Jan 17th

Prawo a ugryzienie.Co jest trigerem do ucieczki i ataku?

By miw

Chris Redenbach chris.redenbach@GMAIL.COM 30 May 2007

p. też agresja z ugryzieniem

Na liście arf padło dość proste pytanie o to, jak długo utrzymuje się we krwi podwyższenie hormonów po pełnym ataku podczas zdarzenia walka/ ucieczka. informacji tej listowiczka zamierza użyć w obronie psa, który przywiązany, ugryzł policjanta po dwóch godzinach od pierwszego ugryzienia czyli w czasie, gdy uznał, że już powinien być spokojny. Za zgoda jednego z odpowiadających przetłumaczyłam jedna z odpowiedzi. Oto ona poniżej.
Temat: Re: hormony w krwiobiegu, potrzebna informacja

"Zgodnie z twoim opisem znalazłbym więcej niż jeden wyzwalacz do tego, co się stało. Utrzymywanie się hormonów nie było w ogóle konieczne przy występującym w sposób oczywisty trigerze dla reaktywnego i/ lub obronnego zachowania.
Istnieje kilka elementów z twojego opisu, dzięki którym widze tu kilka poważnych spraw.
Wykroczenie: w niektórych społecznościach dzieci w pewnym wieku podlegają kodeksowi wykroczeń i gdy dziecko jest na tyle dorosłe, żeby mu podlegać, ugryzienie, jakie miało miejsce, może być dopuszczalne, zależnie od innych praw. Normalnie prawo regulujące ugryzienia przez psy obejmuje sprowokowane ugryzienie i ugryzienia, jakie powstają w trakcie popełniania przestępstwa przez ugryzionego.
Ciągnąć to dalej: czy w tej społeczności obowiązuje jakieś prawo dotyczące uwiązywania [psa]?
Pies, o którym mowa, jest ewidentnie uwarunkowany na reagowanie agresywne w tym miejscu oraz w takiej sytuacji i nie ma nic do tego, ze to policjant czy dokuczliwy dzieciak, jeśli policjant również zachował się agresywnie. Obecny jest tu także problem agresywnego zachowania policjanta wobec właściciela psa.
Psy maja umiejętność odczytywania cudzej agresji dzięki posturze (mowie ciała) i ten pies [wyraźnie] odbierał agresywne podejście policjanta wobec właściciela, na podstawie popychania właściciela... Percepcja psa wobec agresywnych intencji policjanta nie obejmuje jakiegokolwiek rozumienia prostego w intencji zamierzenia policjanta, żeby odczytać informacje z obroży.
Jeśli policjant upadał w kierunku psa, wówczas to także mogło zostać odczytane jako akt agresji – poza wszystkim pies nie jest wyposażony w mózg, który uznalibyśmy, ze odróżnia przypadkowe potkniecie od ataku, gdy policjant rzucił się w jego stronę.
Mając do czynienia z tak wieloma dodatkowymi problemami, dlaczego mielibyśmy się opierać na hormonach? A wiec ta sprawa znajdzie się na wokandzie sadu do spraw kontroli zwierząt? Brzmi, ze naprawdę potrzebujesz pomocy.
Musisz zrobić większe rozeznanie, a ja bym ci radził, żebyś się skontaktowała z co najmniej ekspertem od ugryzień psów.... na przykład nie wspomniałaś nic o ciężkości pogryzień ani ich lokalizacji, zarówno w przypadku chłopca jak i policjanta.
Oczywiście, to jest zasadnicze pytanie, dlaczego pies był przywiązany, jeśli wiadomo było, ze dzieci ustawicznie go drażnią.
Do znalezienia konsultanta ds psów i ich ugryzień w twoim rejonie znajdziesz na linku albo chociaż kogoś, kto będzie mógł ci pomoc z przekazaniem sprawy dalej. "

Chris Redenbach CDBC
(w przekladzie M.Sobieckiej)